blog

Prawdziwa cena życia less waste

Czy da się żyć #lesswaste nie wydając przy tym wszystkich pieniędzy? Takie pytanie zadaje sobie mnóstwo osób, rozpoczynających swoją przygodę z ograniczaniem odpadów. Porównując standardowe kosmetyki, żywność czy nawet ubrania do ich ekologicznych odpowiedników, rzeczywiście zauważymy ogromną różnicę cenową. Jednak, czy to wszystko? Cóż, gdyby tak było, ten artykuł by nie powstał. Spójrzmy więc głębiej.

Less waste to zmiana codziennych nawyków

Życie less waste reprezentuje długotrwałą zmianę codziennych nawyków, nie tylko pojedyncze sytuacje i ich bezpośredni koszt. Tak jak wspomniała Natalia w jednym z odcinków naszego podcastu Less waste. To się opłaca! (odsłuchaj go tutaj), można je podsumować w trzech punktach:

  • uświadom sobie, czego potrzebujesz,
  • przemyśl swoje zakupy,
  • gospodaruj tym, co masz.

Już na ich podstawie możemy zauważyć pewną zależność. Zarówno one, jak i zasady 5R, o których wspomniałam w swoim poprzednim artykule, nie wymagają żadnych dodatkowych kosztów bezpośrednich. Wręcz przeciwnie, zachęcając do ograniczenia zakupów, less waste pomaga nam oszczędzić pieniądze.

Konsumpcjonizm to społeczna akceptacja przeciętności

W złotym wieku konsumpcjonizmu przyzwyczailiśmy się do wszechobecnej dostępności niemal każdego produktu. Produkty, które dla naszych rodziców lub dziadków były odświętnym rarytasem, dla nas są na wyciągnięcie ręki w różnych wariantach i od wielu firm. Z tego względu firmy walczą o nas-klientów – na każdym kroku, często obniżając ceny, a z nimi-jakości produktu. W wielu przypadkach kupujemy coś, czego nie potrzebujemy, ale do zakupu przekonuje nas atrakcyjna cena. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak szybko kilka “bzdetów” za 5 zł zmienia się w 50 czy 100 zł. Jeśli z nich zrezygnujemy, te pieniądze zostaną w naszych portfelach.

Sytuacja wygląda podobnie, kiedy potrzebujemy kupić dany produkt, ale nie chcemy wydawać na niego za dużo pieniędzy. Takim przypadkiem przez wiele lat byłam ja. Nie jestem w stanie zliczyć, ile pieniędzy wydałam na najtańsze z dostępnych słuchawek do telefonu. Co prawda jednorazowo kosztowały mnie ok. 40 zł, ale ze względu na ich słabą jakość, nigdy nie przetrwały dłużej, niż parę miesięcy. Dopiero kilka lat temu kupiłam sobie takie “z wyższej półki” – nie dość, że mają dużo lepsze brzmienie, to już wydałam na nie mniej, niż musiałabym, gdybym została przy kilku parach 40-złotowych słuchawek rocznie.

Czym jest cost per use?

Kolejnym aspektem życia less waste jest wybieranie lepszych środowiskowo zamienników. Jak już wspomniałam, ich bezpośredni koszt zazwyczaj będzie wyższy. Jednak warto tu pamiętać, że życie less waste to długoterminowa inwestycja, więc koszty też są długoterminowe. Tak jak w przypadku słuchawek, lubię wspominać o tzw. cost per use, czyli cenie za jedno użycie. Weźmy np. płatki kosmetyczne. Takie jednorazowe kosztują zazwyczaj ok. 5 groszy za sztukę. Ale kiedy już z nich skorzystasz, nie nadadzą się do niczego, musisz je wyrzucić. Jeśli używasz 2 wacików dziennie, każdego roku wydasz na nie ponad 35 zł. Za to ekologiczne, mimo że znacznie droższe, będą Ci służyć latami. Jeśli wydasz na nie 35 zł, nie wystarczą Ci na rok, ale nawet na 5 lat lub dłużej. Co więcej, w duchu gospodarowania tym, co już masz, możesz zrobić waciki np. ze starej koszulki, nic przy tym nie wydając. Zwróć uwagę na to, ile pieniędzy przeznaczasz na jednorazowe lub kilkurazowe przedmioty. W wielu przypadkach zastąpienie ich ekologicznymi, droższymi odpowiednikami, długoterminowo okaże się tańsze.

Z kosztami życia less waste może być też trochę tak, jak z kosztami diety wegańskiej. Jeśli chcesz kupować wegańskie zamienniki produktów odzwierzęcych: wegańskie sery, jajka, mięso, koszty zaczną rosnąć jak kula śnieżna. Ale jeśli tylko trochę się postarasz i dostosujesz swoje wybory do możliwości, wcale nie zbankrutujesz. Przykładowo, kiedy byłam na diecie wegańskiej, moje zakupy spożywcze na 1,5-2 tygodnie kosztowały ok. 80 zł. Jeśli wybierzesz droższe i długotrwałe produkty, długoterminowo zaoszczędzisz pieniądze, które możesz przeznaczyć na inne ekologiczne zamienniki, tym samym nie przekraczając swojego dotychczasowego budżetu.

Czy stać nas na koszt zmiany klimatu?

Alternatywa nie wygląda już tak kolorowo. Już teraz obserwujemy koszty związane ze zmianą klimatu i anomalii pogodowych, szczególnie w przypadku żywności. Przez susze, warzywa i owoce osiągnęły swoją rekordową cenę. W zeszłym roku wyliczono, że sytuacja klimatyczna generuje dodatkowe koszty w wysokości 9 miliardow złotych rocznie. Jeśli nic nie zmienimy, te koszty będą stale rosnąć, i to my będziemy musieli je pokryć.

Czy życie w duchu less waste jest drogie?

Życie less czy zero waste to codzienne podejmowanie decyzji o zmianie i utrzymaniu zdrowszych i bezpieczniejszych dla planety nawyków. Warto pamiętać o tym, że nic nie dzieje się od razu, to wdrażanie małych kroczków w różnym momencie. Świadome życie w zgodzie z tym nurtem nie przysporzy Ci wielu bezpośrednich kosztów. Z drugiej zaś strony, jeśli nie zmienimy swoich wyborów i będziemy produkować więcej śmieci, niż nasza planeta jest w stanie unieść, koszty związane ze zmianą klimatu, zarówno te pieniężne, jak i zdrowotne, będą znacznie wyższe, niż możemy sobie na to pozwolić.

A Waszym zdaniem życie less waste jest drogie?

Zdjęcie w nagłówku: jcomp – www.freepik.com

Asia

Jedna odpowiedź do “Prawdziwa cena życia less waste”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Prezentownik #lesswaste

Święta zbliżają się wielkimi krokami! Zastanawiacie się jak pogodzić less waste i świąteczną euforię? Przychodzimy z pomocą, przygotowałyśmy prezentownik less waste, z którego możecie korzystać, przygotowując prezenty dla najbliższych.

CZYTAJ WIĘCEJ »